Czekolada, czyli mroczny przedmiot pożądania

740696238_94986dd397

Któż z nas nie zna tego błogiego uczucia, kiedy w naszych ustach powoli roztapia się kostka wyśmienitej czekolady i stopniowo dociera do nas pełen bukiet smaków i wrażeń? Tej jakże zmysłowej przyjemności trudno sobie odmówić i równie trudno ją czymś zastąpić. Zresztą, czy coś tak pysznego może mieć dla nas negatywne następstwa?

Do niedawna powszechnie uważano, że czekolada jest po prostu jednym ze słodyczy i trudno zaliczyć ją w poczet produktów zdrowych. Nie miało to w zasadzie większego znaczenia, bo był to produkt raczej trudno dostępny w naszym kraju a co za tym idzie dość rzadko spożywany, głównie z okazji świąt. W zamian można było nabyć tzw. wyroby czekoladopodobne, które niestety nie miały wiele wspólnego z rarytasem, który miały udawać. Dziś sytuacja jest diametralnie inna. W każdym, nawet najmniejszym sklepiku mamy pełen wybór produktów zawierających czekoladę. Tabliczki czekolady mlecznej, obecnie najpopularniejszej, a także gorzkiej, białej, z orzechami, bakaliami, nadziewanej, z bąbelkami jak również cukierki, czekoladki, batoniki i wiele innych produktów zachęcają do kupna i jak najszybszej konsumpcji. Wiele z tych produktów jest niedrogich, a więc prawie każdy może sobie na nie pozwolić nie tylko od święta, ale i na co dzień. No właśnie, co się dzieje, kiedy produkt niezdrowy spożywamy codziennie? I czy na pewno jest to produkt niezdrowy?

Doniesienia medialne ostatnich lat wydają się temu przeczyć. Ku uciesze rzesz wielbicieli czekolady  pojawiają się informacje o dobroczynnym wpływie tego przysmaku na ludzki organizm. Nagłówki krzyczą, że badania wykazały, że czekolada nie wywołuje napadów migreny u osób na nią cierpiących, nie jest również przyczyną występowania trądziku. Dzięki zawartości między innymi flawonoidów ma mieć działanie przeciwnowotworowe, obniżać poziom cholesterolu LDL, chronić serce i układ krwionośny, pozytywnie oddziaływać na mózg i pomimo dużej kaloryczności nie powodować wzrostu wagi. Czy zatem pakując do ust kolejną kostkę czekolady dbamy jednocześnie o nasze zdrowie? Ano właśnie, niestety nie. Z czego wynikają te sprzeczności? Jak to zwykle bywa, kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Biznes czekoladowy to bardzo silna grupa, której zależy na zwiększeniu sprzedaży i jak największym zysku. Jeśli badania naukowe są sponsorowane przez koncerny, można mieć wątpliwości co do obiektywizmu takich badań. W końcu sponsor nie będzie chciał zapłacić dużych pieniędzy za badania, które wykazują szkodliwość produktu przez siebie produkowanego. Po odrzuceniu badań sponsorowanych, wnioski z tych pozostałych są sprzeczne. Pozytywne wyniki niektórych badań były efektem tego, że badano czyste kakao nie biorąc pod uwagę żadnych innych składników, które występują w czekoladzie a ich szkodliwy wpływ na zdrowie nie był przedmiotem zainteresowania badaczy. Trzeba przyznać, że spożywając czyste kakao można zaobserwować jego dobroczynny wpływ np. na ciśnienie krwi, ale spożywając wysoko przetworzony produkt, jakim jest czekolada, często z niewielką zawartością kakao (25 – 50%), z dodanym w dużych ilościach cukrem (nawet na pierwszym miejscu na liście składników) i tłuszczem mlecznym nie możemy już liczyć na jakiekolwiek korzyści dla zdrowia. Wyjątkiem może być czekolada tzw. gorzka, która zawiera przynajmniej 65% produktów miazgi kakaowej i wszelkie doniesienia o dobrym wpływie czekolady na zdrowie dotyczy tylko tego produktu. Cieszy fakt, że nie posiadając dodatku tłuszczu innego niż kakaowy nie zwiększa ona ryzyka wystąpienia zawału serca, w przeciwieństwie do czekolady mlecznej, która nie tylko nie przynosi nam korzyści zdrowotnych, ale wręcz dzięki dodatkowi tłuszczu zwiększa ryzyko chorób naczyniowych. Jednak  nawet gorzka czekolada, mimo, że nie podnosi bezpośrednio poziomu cholesterolu jest produktem bardzo kalorycznym, co również powinno być brane pod uwagę szczególnie w przypadku osób zmagających się z nadwagą.  Podstawowy składnik czekolady mlecznej, czyli cukier odpowiada za szereg problemów zdrowotnych takich jak choroby serca, problemy z układem odpornościowym, cukrzycę, próchnicę, otyłość i wiele innych. Innym niebezpieczeństwem związanym z czekoladą jest, ze podejrzewa się ją o działanie uzależniające, na co wskazują wyniki niektórych badań.

napad czekolada

Co zatem ma robić przeciętny miłośnik czekolady? Wydaje mi się, że jak wszędzie potrzebny jest umiar. Zdrowa osoba nie zrujnuje swojego zdrowia w wyniku spożycia połowy tabliczki czekolady, nawet mlecznej, po warunkiem, że odbywa się to od czasu do czasu, ale nie powinno być to naszym codziennym zwyczajem. A o tym, jak wykorzystać zdrowotne właściwości czekolady i uczynić ją swoim sprzymierzeńcem, już wkrótce.

1.Zdjęcie: ‚malteaser cupcakes‚http://www.flickr.com/photo/56728994@N00/740696238, Źródło flickrcc.net
2. Zdjęcie: ‚self explaining addiction‚http://www.flickr.com/photos/47207654@N00/170398770, Źródło: flickrcc.net

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>