Czy wiesz, jak myć ręce?

WP_20131026_010

Każdy z nas regularnie się z tym spotyka. Po wyjściu z kabiny w publicznej toalecie zaczynamy myć ręce. Po chwili słyszymy szum spłuczki i z sąsiedniej kabiny ktoś się wyłania po czym podchodzi do umywalki obok czyniąc użytek jedynie z lustra. Poprawia włosy lub makijaż i wychodzi. Co gorsza, nasze obserwacje znajdują potwierdzenie w publikacjach naukowych.

W kwietniu 2013 roku opublikowano w Journal of Environmental Health wyniki badań przeprowadzonych na grupie 3749 osób w Michigan. Stwierdzono, że tylko 5 procent badanych osób po skorzystaniu z toalety myło ręce wystarczająco długo, aby usunać chorobotwórcze wirusy i bakterie. Co więcej, 33 procent nie użyło mydła, a 10 procent nie umyło rąk w ogóle. Mężczyźni myli ręce rzadziej niż kobiety, mniej chętnie używali również mydła. A jak jest na naszym podwórku? Obawiam się, że podobnie, o ile nie gorzej. Jakiś czas temu popularny dziennikarz i prezenter Telewizji Polskiej, skądinąd sympatyczny człowiek spontanicznie przyznał się, ze myje ręce jakieś cztery razy dziennie. Czy jest o co robić aferę? Prawda jest taka, że mycie rąk to jedna z najlepszych metod zapobiegania rozmaitym chorobom, takim jak grypa,  przeziębienie, czy choroby układu pokarmowego, jak np. salmonella. Około połowy zatruć pokarmowych powodowanych jest właśnie przez zaniedbanie kwestii mycia rąk. A przecież wykonując tę podstawową czynność higieniczną chronimy nie tylko siebie, ale i zapobiegamy zarażeniu innych.

Wydaje się, że nie ma nic prostszego niż mycie rąk, ale aby ta czynność była efektywna musimy pamiętać o kilku sprawach. Przede wszystkim: kiedy myć ręce? Zawsze wtedy, kiedy mamy kontakt z wirusami lub bakteriami, czyli po skorzystaniu z toalety, zmianie pieluchy czy wyrzuceniu śmieci, jak również przed i po przygotowywaniu jedzenia, zwłaszcza, jeśli mieliśmy kontakt z surowym mięsem i po kontakcie z osobą chorą, ze zwierzętami, a także przed i po korzystaniu z klawiatury komputera. Powinniśmy również pamiętać o jak najszybszym umyciu rąk po powrocie do domu.

WP_20131026_014
Do mycia należy użyć mydła. Nie musi to być mydło antybakteryjne, zwłaszcza, że często stosowany w nich triklosan może przenikać do krwi i kumulować się w tkance tłuszczowej. Zwykłe mydło dobrze poradzi sobie z usuwaniem bakterii z powierzchni skóry. Woda nie może być zbyt gorąca. Nie zabije ona bakterii, a może nadmiernie wysuszać skórę niszcząc jej powłokę lipidową. Wiele mydeł działa efektywniej w kontakcie z ciepłą wodą, ale jeśli dysponujemy tylko zimną mycie również będzie skuteczne. Zanim użyjemy mydła należy zmoczyć ręce. Energiczne namydlanie powinno trwać około 20 sekund i powinno obejmować również nadgarstki, grzbiety rąk, miejsca pomiędzy palcami czy pod paznokciami. Następnie dokładnie spłuczmy mydło. Jeśli myjemy ręce w publicznej toalecie, zakręćmy kurek przez papierowy ręcznik. Teraz można dokładnie osuszyć ręce. Pamiętajmy, żeby często wymieniać ręcznik, a w toalecie publicznej używajmy jednorazowych ręczników papierowych. Są bardziej higieniczne niż elektryczne suszarki. Dobrze jest użyć nawilżającego kremu do rąk. Ochroni on naskórek przed uszkodzeniami spowodowanymi nadmiernym wysuszeniem.

W przypadkach, kiedy umycie rąk nie jest możliwe, np. w podróży, warto mieć przy sobie żel antybakteryjny na bazie alkoholu. Preparat ten nie wymaga użycia wody, szybko ulatnia się ze skóry eliminując konieczność użycia ręcznika. Choć zabija bakterie, nie jest jednak w stanie zniszczyć ich przetrwalników. Tych można się pozbyć przy okazji tradycyjnego mycia rąk z użyciem wody.

Korzystajmy więc śmiało z mydła i wody, jeśli nie chcemy wydawać pieniędzy na leczenie chorób spowodowanych niedostatkiem higieny.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>