Nie daj się nabrać! Pełnoziarniste oszustwo

unnamed

O tym, czym są produkty pełnoziarniste i dlaczego ich spożywanie przynosi nam korzyści pisałam tu. Dziś zajmiemy się praktyczną stroną tego zagadnienia. Wbrew pozorom niełatwo jest wybrać produkt, który naprawdę będzie pełnoziarnisty, a nie tylko takowy udawał.

Przede wszystkim należy pamiętać, że ciemny kolor pieczywa nie jest wyznacznikiem jego pełnoziarnistości. Producenci dobrze wiedzą, że właśnie takie skojarzenia budzi ciemne pieczywo, dlatego dodają do niego barwniki, zazwyczaj karmel. Prawdziwe razowe, czyli pełnoziarniste pieczywo oprócz ciemniejszego koloru ma cięższą, zbitą, nieco gliniastą konsystencję. Takie pieczywo dłużej też zachowuje świeżość, nie wysycha tak szybko jak białe pieczywo pszenne.

Można nabyć również inne pełnoziarniste produkty, takie jak mąka razowa żytnia (typ 2000) i pszenna (typ 1850 – graham), bułki grahamki, chrupkie pełnoziarniste pieczywo, płatki owsiane, muesli, pełnoziarniste płatki zbożowe, makaron razowy (ciemniejszy od tradycyjnego, trzeba go dłużej gotować), kukurydza prażona, a także grube kasze (pęczak, jaglana, gryczana,perłowa), generalnie im większe mają ziarna, tym lepiej. Kasza manna ma niewiele korzystnych właściwości w porównaniu z powyżej wymienionymi.Do grupy tych produktów zaliczamy też brązowy ryż (o jasnobrązowych ziarnach z jasnymi plamkami na końcach, wymaga dłuższego gotowania), pełnoziarniste ciasteczka i herbatniki. W przypadku pełnoziarnistej mąki, płatków owsianych, kasz, brązowego ryżu lub prażonej kukurydzy sprawa jest jasna. Produkty te są w 100 procentach pełnoziarniste. Kiedy jednak bierzemy pod uwagę gotowe pieczywo, zaczynają się schody.

Na etykietach wielu produktów informacje o składzie nader często są niepełne. Brak informacji o procentowej zawartości mąki pełnoziarnistej. Pół biedy, kiedy występuje ona na pierwszym miejscu na liście składników. Wtedy przynajmniej wiadomo, że w danym produkcie mąka razowa jest podstawowym składnikiem. Najczęściej jednak taka mąka, często nawet bez oznaczeń np. typ 2000 czy opisu „mąka razowa” lub „mąka z pełnego przemiału” , jest na kolejnych miejscach na liście składników za zwykłą pszenną mąką. Oznacza to, że mówiąc żartobliwie, do góry mąki pszennej dosypano garstkę żytniej i produkt opatrzono szumną  nazwą „chleb pełnoziarnisty”. Kontrole pieczywa są trudne ze względu na mnogość piekarni, a każda z nich może mieć inny przepis na pieczywo, często też okazuje się, że faktyczny jego skład znacznie różni się od deklarowanego. Czy na korzyść? Pozostawiam bez komentarza.

IMG_0942

Jakie ilości produktów pełnoziarnistych spożywać i jak je wprowadzać je do diety? Odpowiedź już niedługo na blogu.

 

 

 

 

Ads inserted with google adsense plug and play

3 Responses to Nie daj się nabrać! Pełnoziarniste oszustwo

  1. Sylwia pisze:

    Ja też sie tak nabralam nie raz, trzeba koniecznie sprawdzić skład, bo ciemny kolor to nie wszystko.

  2. Milo mi czytac Twoje posty. Dodaja mi humoru.

Odpowiedz na „SylwiaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>